niedziela, 31 lipca 2011

Sleek Bad Girl, czyli jak zwykle spóźniona…


Wszędzie na blogach królują recenzje nowej paletki Sleek Oh So Special, natomiast u mnie jak zwykle ze sporym poślizgiem – recenzja paletki, która swoją premierę miała już dawno, dawno temu, czyli :
(Oh So Special będzie niebawem :) )


Po początkowej nieufności do Sleeka i niezbyt korzystnego pierwszego wrażenia, jakie zrobiła na mnie paletka Storm, przekonałam się jednak, że da się sleekowe cienie polubić i – mało tego, nawet używać :) Właściwie im więcej, tym bardziej rośnie moja sympatia do nich. Oczywistym więc było, że prędzej czy później w moje ręce wpadnie następna paletka. Okazało się, że będzie nią Bad Girl..

ciąg dalszy TUTAJ