wtorek, 14 grudnia 2010

Niech się już skończy, no !

Eh, ten rok zdecydowanie do najbardziej udanych nie należy...
Ciągle wiatr w oczy i same przeszkody z każdej strony. Nic nie idzie tak, jakbym sobie tego życzyła. Teraz dopadło mnie ostre zapalenie spojówek i przymusowy odwyk od komputera przez długi czas. I tym samym brak możliwości naskrobania nowych postów.
Zdjęć też nie miałam jak porobić żadnych. Więc dzisiaj tak kompletnie z innej bajki :)
Mój minerałowy apetyt został chyba solidnie nasycony, bo już dawno nie spotkałam nic, co by mnie kusiło w tym temacie. Naprawdę. Żaden kosmetyk mineralny nie wzbudza obecnie mojego zainteresowania (całe szczęście, że zapasów mam sporo do opisania, bo blog by umarł śmiercią naturalną ;) )
Za to jest kilka rzeczy, którym wiem, że się nie oprę i prędzej czy później znajdą się w moim posiadaniu.
Oto rzeczy, które są obecnie na mojej liście zakupowej :


1. Dermarollery ze sklepu Kosmetyki Naturalis :


DERMAROLLER DTS - 540 cienkich igiełek - WYSTARCZY 7 MINUT  Cena: 185.00 złDERMAROLLER DTS WĄSKA GŁOWICA - PIELĘGNACJA OKOLIC OCZU


Po ciąg dalszy zapraszam na mojego bloga :